ameryka_02

Tydzień Amerykański w Lidlu. Warto się wybrać? Co kupić, a co się nie nadaje?

Ida ma Oskara, Kamil ma doła, a Lidl ma tydzień amerykański. W ten szalony poniedziałek, zamiast ekscytować się niusami, poszłam na szybkie zakupy do Lidziaka. No i oczywiście, żeby sprawdzić tydzień z produktami z U-S-A. Pascal i Okrasa zachęcają w reklamie z kowbojskim akcentem, ale czy warto? Moim zdaniem nie za bardzo. Sprawdźcie przegląd tego co warto i czego nie warto kupić.

Generalnie jest tak, jak nam się kojarzy kuchnia amerykańska – fast food i słodycze. Jest kilka bardzo fajnych produktów, ale reszta to raj dla grzesznych uciech typu ciastka, hamburgery, pizza i popcorn.

Co warto:

1. Syrop klonowy 17.99 (zwykły sklep 24 – 35)

Tak, tak, tak! Prawdziwy syrop klonowy, w przegenialnej cenie. Doskonały do deserów, lodów, jako polewa na naleśniki i co tam sobie zamarzycie. Jeśli nie próbowaliście, to bierzcie, bo taka okazja szybko nie wróci.

2015-02-23 09.41.35

2. Masło orzechowe 8.88/454g (w zwykłym sklepie 7 – 9 zł/350g)

Cena niby bez rewelki, ale ten słój jest ogroooomny – 454g. Skład dobry i krótki podobny jak inne takie produkty, nawet Sante podobne proporcje składników. W smaku też super :)

2015-02-23 09.37.52

3. Ser Monterey Jack 5.99/200g

Tego sera szukałam już od dawna do przepisów z kuchni tex -mex – no i proszę objawił się w Lidlu. To klasyczny amerykański ser, delikatny w smaku, bardzo dobrze się rozpuszcza. Jest idealny do dań meksykańskich i tex-mex typu quesadilla, tacos czy do porządnych cheeseburgerów. Nie mogę się doczekać aż go wypróbuję!

2015-02-23 09.46.11

Nie warto:

1. Pizza na grubym cieście, nuggetsy, popcorn w czekoladzie, jogurt z colą

Niestety to dla mnie za dużo. Może i pizza kosztuje 5.55, ale nawet w napadzie chęci na fast food nie skusiłabym się. Ani na takie dziwy jak popcorn w czekoladzie. Tydzień amerykański niestety obfituje w wynalazki i niezdrowości. Składy kiepskie, więc mimo dobrej ceny nie polecam.

2015-02-23 09.49.45 2015-02-23 09.49.12 2015-02-23 09.46.00

2. Sosy

Musztarda jest jeszcze ok, ale skład takiego sosu barbecue to istna tablica Mendelejewa:

2015-02-23 09.44.00 2015-02-23 09.43.55

Glukoza wędzona??? Nawet nie wiedziałam, że coś takiego istnieje!

3. Donuty za 0.99zł

Cena to ich chyba jedyna zaleta. Jeśli macie ochotę się poczuć jak amerykański policjant to proszę bardzo, ale jeśli nie to darujcie sobie. Pączki są styropianowe, sztuczne i napompowane – smakują jak w Ameryce ;)

2015-02-23 09.39.15

Moim zdaniem jeśli macie ogromną chęć na masło orzechowe i syrop klonowy to można na szybko wpaść, ale na większe zakupy warto poczekać do marca, kiedy powrócą tygodnie deluxe. A wrócą, bo na  początku kwietnia Wielkanoc, a Lidl rozpuszcza nas głównie przed świetami :) Happy shopping! :)

P.S. Są jeszcze duże pozostałości tygodnia azjatyckiego i już pojawiły się wielkanocne słodycze!

Tydzień Azjatycki w Lidlu. Co kupić, a co omijać szerokim łukiem? Do tego porównanie cen ze zwykłymi sklepami :)

Azja w Lidlu w tym tygodniu naprawdę na bogato! Wybór jest imponujący i moim zdaniem to najlepszy tydzień tematyczny od początku roku. Na tygodnie Deluxe możemy liczyć dopiero przed Wielkanocą, więc warto wybrać się do Lidla i zaopatrzyć w delikatesy (azjatyckie) przy tej okazji. Przeważają produkty kuchni indyjskiej, dużo fajnych rzeczy z kuchni japońskiej. Co warto, a czego nie warto kupować? Sprawdźcie mój przewodnik.

2015-02-09 18.54.16(1) 2015-02-09 18.45.24

Warto:

1. Mleko kokosowe za 3.99 (zwykłe sklepy – 6 – 9 zł)

To jest prawdziwy hit i podstawa szczególnie tajskich dań. Skład może nie jest idealny (jest tam trochę dodatków), ale w tej cenie to i tak rewelacja.

kokos_01_f

2. Pasta Wasabi 5.99 (zwykłe sklepy 9 – 12zł!!) i inne produkty do sushi

Podstawowy dodatek do domowego sushi w extra cenie. Poza tym inne gadżety do sushi czyli ryż (3.99) i ocet ryżowy (6.99) czy płaty Nori (7.99, zwykły sklep 11-12zł!) też warto kupić, jeśli lubicie kręcić maki w domu. Ceny duuuuużo niższe niż w sklepach z kuchniami świata, a że to proste składniki to nie można tego zepsuć.

wasabi_f

3. Sos sojowy, ostrygowy, teriyaki, rybny – 3.99 (w zwykłym 5.50 – 8zł)

Proste składniki, które są podstawą kuchni tajskiej czy japońskiej – na tym nie można się zawieść. Ceny super – nic tylko brać.

2015-02-09 18.46.12(1)

4. Chlebek Naan 3.99 (zwykłe 6-9)

Jeśli chcecie zrobić domowe indyjskie curry to polecam zakup naanów. Mogą zastąpić ryż jako dodatek, a właściwie będą fajniejsze. Bierzta!

chl_ecab201694ef10831518cf5daad43e31

5. Ryż jaśminowy i basmati 14.99 za 2 kilo (zwykły sklep 18-19 złotych za kilo)

Świetny deal na bardzo dobry ryż, jedyny problem, że to naprawdę duże worki. Więc jeżeli poradzicie sobie 2 kilogramami ryżu, to polecam!

2015-02-09 18.38.14

6. Mango chutney 4.99 (w zwykłym 12 – 19zł!)

Genialny dodatek do indyjskich potraw, doda smaku każdemu curry, można go podawać także oddzielnie. Smakuje doskonale, a cenę ma z nieba :)

mango_03_f

7. Piwo Chang za 2.49/300ml

Może nie jest to najlepsze piwo świata, ale sprawi, że poczujemy się jak na wakacjach. A do tego mikro cena, której normalnie nie uświadczycie na zachód od Bangkoku – warto :)

A czego nie warto?

1. Gotowe sosy indyjskie i tajskie – 4.99

Moim zdaniem za dużo tam zagęstników, dodatków i chemii. Wszędzie skrobia, skrobia, skrobia. Nie na tym polega kuchnia wschodnia – tam się nie ładuje mąki, byle było gęste. Dla mnie to skucha. Zwłaszcza sosy tajskie, gęste jak glut. Tajskie dania na mleku kokosowym właśnie są rzadkie i takie mają być… :( Cena może super, ale lepiej kupić przyprawy i samemu coś przyrządzić.

2015-02-09 18.47.19(1)

2. Mrożone sajgonki i przekąski  – 5.55

No na miłość boga! Jak można takie paskudztwa sprzedawać. Niedobre to i już, o Azji nigdy nie słyszało. Omijajcie z daleka, fu, fu, fu.

saj_01_f2015-02-09 18.58.04(1)

Podsumowując bardzo opłaca się kupić produkty do przygotowania dań azjatyckich, mniej dania gotowe. Gotowce ceny mają dobre, ale albo chybione smaki albo za dużo chemii. Albo jedno i drugie ;) Tak czy inaczej warto się wybrać i zadać azjatyckiego szyku we własnej kuchni ;) Happy shopping!

Luksusowe delikatesy za grosze czyli Tydzień Deluxe w Lidlu. Co warto kupić, a na co szkoda kasy?

Jak co roku na jesieni i przed świętami Lidl urządza moje ulubione tygodnie – Tygodnie Deluxe. Możemy wtedy kupić delikatesowe produkty za dużo mniejsze pieniądze. Jest szansa, żeby spróbować doskonałych serów i wędlin, owoców morza czy słodyczy.

Pierwszy w tym sezonie luksusowy tydzień jest całkiem niezły :) Wybrałam dla was kilka najlepszych produktów, ostrzegam też przed kiepskimi.

Przede wszystkim na tym tygodniu pojawia się jeden z moich ulubionych produktów czyli mozzarella di bufala czy superdelikatna mozzarella z mleka bawolego. Kulka kosztuje tylko 5.99, podczas kiedy np. we Frisco cena to 12.49 – 2 razy więcej!

wpid-77250_f.jpg

Oprócz tego hitu znajdziemy też inne fajne sery. Francuskie pleśniowe od 5.99 do 7.99 i oryginalny Roquefort za 8.99 (w Piotrze i Pawle 15.49!).

wpid-107431_f.jpg

Są też świetna suszone wędliny – przepyszna włoska szynka suszona bresaola z wołowiny za 9.99 (Piotr i Paweł – 23 złote!), kilka rodzajów salami i coś co wygląda przepysznie – wędzony filet z piersi kaczki za 9.99/200g.

wpid-72590_f.jpg wpid-45678_04_f.jpg

Z innych przebojów polecam też kawior za 29.99 i fajne małe buteleczki (125ml) ze smakową oliwą z oliwek za 6.99.Jest tam m.in. oliwa truflowa :) oraz mieszanka oliwy z octem balsamico.

wpid-97277_f.jpg

Ze słodyczy wybiorę pyszny creme brulee, 2 sztuki za 5.99.

wpid-48618_f.jpg

Są też na tym tygodniu rzeczy, które moim zdaniem są tylko tam wypełniaczami i ani to dobre ani ekonomiczne. Jest np. miód z orzechami, ale po co to kupować, skoro w Polsce mamy doskonałe lokalne miody. Kiepskie są też desery tiramisu, które dają z uporem maniaka na każdy tydzień Deluxe i to po 6.66 za sztukę. Mieszanki przypraw też są moim zdaniem nieopłacalne, bo szkoda wydawać 5.99 na przyprawę dlatego, że jest w ładnej puszce. Żałuję też, że mrożone krewetki tiger kosztują teraz 49, a nie jak do tej pory 39 złotych za 800g, ale cóż to nie mogło trwać wiecznie.

Generalnie polecam, bo można upolować fajne rzeczy w dobrej cenie i naprawdę jest w czym wybierać :)

Szybki deal: krewetki za bezcen!

Właśnie się dowiedziałam, że w Lidlu znów można kupić duże krewetki za małe pieniądze. Znów rzucili kilogramowe opakowania dużych krewetek za 39.99.

pl_92826_02_b

Cena bardzo rzadka na tego typu produkt! Poza tym są też inne mrożone owoce morza (np. ośmiornice lub kalmary) za 14.99 (500g). Poza tym ciekawe mięsa na grilla – stek z kangura czy udziec jagnięcy. W sam raz, żeby zrobić grilla deluxe! Lubicie takie ciekawostki z rusztu?

Co tak naprawdę kupujesz w Lidlu i Biedronce cz.1

I Lidl i Biedronka mają własne marki pod którymi sprzedają w bardzo niskich cenach. Ale skąd biorą się te rzeczy? Dokładnie z tych samych firm, które dobrze znamy i którym ufamy! Jogurty robi np. Bakoma, a przyprawy Prymat. Jakość jest ta sama (przynajmniej według mnie), tylko etykieta inna. A cena oczywiście niższa.

Będę wam zdradzać, co tak naprawdę kryje się pod własnymi etykietami Lidla i Bierdonki. Na pierwszy rzut 2 z produktów nabiałowych z Lidla.

Mleko Pilos 3.2% za 1.95 to dokładnie to samo mleko, które sprzedaje OSM Łowicz pod marką Łowicz za ceny w okolicy 2,50.

z11960734X

Jogurt typu greckiego pod marką Pilos robi Mlekowita. Jako Pilos kosztuje 3.48/kilo, a jako Mlekovita 6.47 – 7.20/kilo. Oczywiście sprzedawane są w opakowaniach 400g.

Jogurt-Naturalny-typu-Greckiego-70144-big pilos1_

Wkrótce kolejne produkty. Smacznego!

Francuskie szaleństwo!

Od poniedziałku Tydzień Francuski w moim ulubionym Lidlu. Szału nie ma, bo bywają lepsze oferty na ten tydzień, ale i tak warto :) Żałuję tylko, że nie ma tym razem szynki bajońskiej, bo jest pyszna, a trudno ją dostać w Polsce (a jak znajdziemy to koszty są bajońskie)

Najciekawsze w ofercie to przeogromny wybór francuskich serów za… 6.66. To nie są tak po prostu brie i camembert tylko naprawdę ciekawe regionalne produkty na przykład z Normandii czy Kraju Basków.

pl_51935_02_bpl_89699_02_b

Ja próbowałam już Tomme du Pays Basque i jest naprawdę świetny. Delikatny, lekko miękki, pycha. Poza promocją kosztuje 8.99… Warto zrobić zakupy i urządzić sobie prawdziwą serową fiestę ;)

Poza tym znów można kupić serek kozi w krążkach, rewelacyjny do sałatek i zapiekania np. na grzance. Tez kosztuje 6.66 i niestety szybko znika.

pl_25707_02_b

Oprócz serów moją uwagę zwróciły tylko dwa produkty: profiterolki i macarons. Profiterole w sosie czekoladowym (5.39 za 2 porcje) wypróbowałam i są super, polecam. Makaroniki to nowość na Tygodniu Francuskim i chętnie spróbuję, bo to przecudowny francuski specjał. Duże opakowanie kosztuje 14.99, ale skoro jeden w cukierni potrafi kosztować 4 złote, to i tak niezły deal.

pl_22529_02_b pl_79379_02_b

Bon Appetit!

Rewelacyjny Tydzień Deluxe w Lidlu

Już myślałam, że jednak Lidl w tym roku nie popisze się przed świętami. Tygodnie Deluxe już pojawiały się od jakiegoś czasu, ale oferta była marniutka – mały wybór, nieciekawe artykuły. W tym tygodniu nadrabiają z nawiązką :)

Nowy Tydzień Deluxe przynosi nawał ciekawych produktów, jak zwykle w rewelacyjnych cenach. Jest kilka rzeczy, które znam z poprzednich promocji i sporo nowych propozycji.

Jedną z gwiazd jest na pewno oferta na krewetki. Kilogram mrożonych dużych krewetek kosztuje tylko 39.99. Z doświadczenia wiem, że są bardzo dobre i w tej cenie to rewelacja. Trzeba się spieszyć, bo szybko schodzą!

22794_2x2

Dużo pojawiło się produktów włoskich. Moją uwagę zwróciła mozzarella z bawolego mleka (doskonała!) za 5.99 czyli w cenie tej zwykłej. Mozzarella di bufala w sklepach kosztuje zwykle od 10 do 18 złotych za takie samo opakowanie.

77250_3x2

Poza tym znajdziemy na półkach także prosciutto crudo czyli taką jak parmeńska oraz breasolę czyli wędlinę z polędwicy wołowej za 9.99 czyli mniej więcej połowę tego co w delikatesach. Moim nowym odkryciem była porchetta czyli wędzona pieczeń wieprzowa w plastrach. Doskonale doprawiona i pyszna wędlina!

27500_3x2

72590_1x265848_1x2

Zacieram też ręce na doskonały wybór serów. Tradycyjnie będzie kilka fajnych francuskich, na przykład pleśniowy ser normandzki za 5.55 (125g). Oprócz tego rarytas – trzy rodzaje cheddara. Sery też niestety schodza jak szalone, więc spodziewajcie się, że nie wszystkie z oferty będa akurat dostępne.

87172_3x2 88253_3x2

W ofercie także klika rodzajów oliw. Między innymi oryginalna portugalska oliwa w puszce i smakowa o aromacie trufli. Obie w super cenach:

77178_2x1

pl_87563_02_b

Truflowa za 9.99. Podobne oliwy kosztują za podobny rozmiar około 20 złotych.

Jest też duża oferta słodyczy. Ja polecam doskonałe pralinki:

64_image_2x286923_2x2

Ganache znam z poprzednich promocji, a teraz spróbowałam tych creme brulee – są rewelacyjne.

Poza tym jest ogromny wybór słodyczy i luksusowych lodów – od waniliowo – mango po wspaniałe rolady i torty lodowe. Były nawet lodowe cukierki w czekoladzie :)

Moim zdaniem, to jeden z najlepszych tygodni promocyjnych od miesięcy!

Pełna oferta tutaj:

http://www.lidl.pl/cps/rde/xchg/SID-E5F3C98C-F9DC3A2D/lidl_pl/hs.xsl/offerdate.htm?offerdate=36347